29. Słońce działa uradośniająco

I chyba to właśnie przez to słońce w dzień. I takie ciepłe wieczory. I dobiegające skądś nieśmiało zapachy zieleni i akacji. I ptasie świergoty. I nadzieja, że ten ciepły czas dopiero się rozpoczyna, to dopiero początek wszystkiego dobrego...
Opowieści z podróży tak bardzo pozytywne. Z przypadków i zbiegów zdarzeń. Z radości bycia z ludźmi. Z dobroci tak po prostu spotykanej i ofiarowywanej. Z najlepszej strony gościnności. 

To przekonania blokują drogę do tego, co się chce, i jak się chce. Więc i przekonania tę drogę otwierają.


MIŁOŚĆ

Kwiaty radują się życiem w słońcu,
całują życie o zmierzchu.
Twoje włosy targa sztorm wieczorem.
Ja cierpliwie czekam na miłość.
Nie przesyłaj mi pocałunków o świcie.
Chcę, jak kwiaty, kochać nocą.


28. Świat zazielenił się już na śmierć

Rozbuchana, rozbujała zieleń targanych na majowym wietrze liści. Soczyście, pysznie zielonych. Zupełnie bez intencji wpychająca się w oczy ożywcza zieleń, przeszywa szare rozmyślania, przygnębiające przekonania.

Czy można o 180 stopni zmienić nastawienie? Naprawdę chcieć ze świata zainteresowań ludźmi przenieść się w świat przedmiotów? Co robić? Czy można w ogóle trwać w wewnętrznej równowadze, czy to też zawsze jest walka o harmonię - i to zupełnie życiowo naturalne? 
Dlaczego? Czy to naprawdę wpływ kontaktu z beznadziejną ludzką kondycją, z żywymi trupami, cierpieniem ludzi wokół nie-do-zrozumienia, nie-do-wyjaśnienia? To przez poczucie bezradności? Bezsensu? To wpływa tak, jakby świat się wokół cierpienia kręcił. Pewnie i to właśnie jest prawdą. Ale gdy się tego ciągle-ciągle nie widzi, to się nie myśli, nie czuje, nie przeżywa. Może lepiej nie wiedzieć, nie widzieć.
Nie wiem.
Chciałabym od tego uciec. Mieć ciągłą-ciągłą styczność z czymś innym od śmierci i niezrozumiałego cierpienia.
Więc co robić?

A deszcz pada tak po prostu

Obraz i rytm muzyki mówią innym językiem / Jakub Julian Ziółkowski

 Nie chcę archiwizować. Chcę tworzyć. Potrzebuję sztuki jak ożywczego głębokiego oddechu. Karmię się kontaktem ze sztuką, nasycam. Twórczoś...